“Nie jestem zwolennikiem zarabiania na pojedynczych strzałach, ale budowie czegoś w perspektywie długofalowej”

Czym się zajmujesz Mateuszu?

Na co dzień? Od zawsze pracuję w branży finansowej. Finansowałem przedsiębiorstwa, aby kilka lat później rozpoczął się epizod z założeniem spółki, która zajmowała się oddłużaniem. Kiedy wizja rozwoju firmy odbiegała od tej, którą miał mój wspólnik postanowiliśmy się rozstać (sprzedałem udziały) i zostałem agentem ubezpieczeniowym Generali. Miałem do czynienia z ubezpieczeniami wcześniej, więc kiedy złożono mi propozycję dołączenia do zespołu przez znajomego menadżera uznałem, że to naturalny krok w mojej karierze. Agentem jestem do dziś i pracuję w najtrudniejszym segmencie, czyli sektorze życiowym. Nie mam w sprzedaży ochrony majątku, ale zabezpieczam życia ludzi. Na zachodzie posiadanie ubezpieczenia na życie jest czymś normalnym od pokoleń, a w Polsce wciąż zdarza mi się słyszeć, że są niepotrzebne. Zwłaszcza młodzi ludzie są niezniszczalni i przypominają sobie mój numer, gdy jest już za późno (“panie Mateuszu, a da się podpisać umowę z datą przed tym moim wypadkiem, aby coś dostać?”).

nie jestem zwolennikiem zarabiania na pojedynczych strzałach, ale budowie czegoś w perspektywie długofalowej

Domyślam się, że wiele osób, które mnie czytają, albo znają, mogą być tym faktem zaskoczone. Zamiast prowadzić własną firmę, czy oddawać się w ich ocenie bardziej ambitnym zajęciom zajmuję się właśnie tym. Sekret polega na tym, że co miesiąc otrzymuję stałą część (obok rozmaitych bonusów) za posiadany portfel. Im większy tym wyższa podstawa. Mogę teoretycznie (bo w rzeczywistości mało kto to robi) zrobić sobie miesiąc wolnego i wciąż dostać podstawę. Po kilku latach skutecznej pracy spokojnie można wyciągać średnią krajową, a wciąż nie liczę licznych bonusów. Dodajmy do tego:

– Brak sztywnych godzin pracy: pracuje ile chcę, z kim chcę, gdzie chcę. Mam po prostu zrobić plan.
– Mogę zarabiać więcej niż swój szef, a nie mam tylu obowiązków i takiej nerwówki co on.
– Tylko w zawodzie sprzedawcy jest możliwe, abym zrobił plan w godzinę i resztę miesiąca miał wolne. Miałem takie sytuacje, że na początku miesiąca zrobiłem plan i mogłem zrobić sobie wolne, albo pracować na dodatkowy bonus.
– Umożliwia pracę w podróży. Sporo podróżuję po Warmińsko – Mazurskim, bo klientów mam rozrzuconych po całym województwie.

Teraz kubeł zimnej wody dla każdego komu marzy się coś podobnego. Rotacja agentów jest gigantyczna, bo sprzedaż naprawdę nie jest łatwym kawałkiem chleba. Autentycznie kilkudziesięciu agentów odeszło z własnej nieprzymuszonej woli, bo nie potrafili realizować nawet bardzo niskich początkowo planów. Każdy chciałby opisanych wyżej korzyści, ale dojście do tego stanu wymaga po prostu żelaznej dyscypliny. Sam miewałem sporo wątpliwości, ale wiem, że jeszcze długo w tej branży zostanę, bo każdego miesiąca zarabiam po prostu coraz więcej.

Na czym będzie można dobrze zarobić w 2017 roku?

Czytam każdy numer Forbesa. Są tam wyniki spółek giełdowych, opisy fuzji firm, wywiady z ludźmi, którzy prowadzą ekspansje na rynki zagraniczne. Budowa przedsiębiorstwa, która wchodzi na giełdę, przejęcie za grube miliony (albo miliardy jak w przypadku kupna rodzimego Allegro), czy wyjścia z firmą poza rodzimy rynek nie były kwestią roku – dwóch. Nie jestem zwolennikiem zarabiania na pojedynczych strzałach, ale budowie czegoś w perspektywie długofalowej. Dlatego nie odpowiem ci na pytanie NA CZYM DOKŁADNIE można zarobić w 2017. Ludzie zarabiają ciężkie pieniądze na książkach, które towarzyszą nam od zawsze. Kursy online też nie są niczym nowym, ale będą przynosić dochód jeszcze przez wiele lat. Nie trzeba czekać na jakiś trend, bo wystarczy skorzystać z gotowych rozwiązań zamiast silić się na wymyślanie własnych. Taka ścieżka na start naszej przygody będzie dużo prostsza. Zapewniam cię, że rynek nie zawsze jest gotowy na nowe rozwiązania, a skoro pewne rozwiązania już się przyjęły lepiej zacząć od nich.

Nie chcę Cię jednak rozczarować, więc podam kilka pomysłów, które zaczynają w Polsce kiełkować:

1] Usługi dla blogerów; transkrypty podcastów, montaż video, korekta tekstów i tym podobne.
2] Pozyskiwanie firm do współpracy dla blogerów (jeśli umiesz sprzedawać to się doskonale odnajdziesz jako agent blogera)
3] Specjalista ds. druku 3D.
4] Specjalista ds. nagrań / zdjęć 360 stopni.

Jak najlepiej zarabiać na blogu w 2017 roku?

Twoje pytanie wyprzedza wiele innych czynników, które mogą składać się na to, że blog finalnie zarabia. Mógłbym opowiadać o tym godzinami, ale skupię na kilku wskazówkach, które mogą początkującym pomóc:

– Nie ma takiej liczby unikalnych użytkowników od której można blogu zarabiać. Jeśli społeczność jest zaangażowana i liczy sobie 100 osób to może nam przynieść więcej korzyści niż blog liczący sobie tysiące przelotnych czytelników.

– Warto mieć swoją niszę. Im bardziej rozmyty motyw przewodni temat tym, moim zdaniem, mniejsze szanse na zgromadzenie “odpowiedniej” publiczności. Niszą może być na przykład blog o zarabianiu na giełdzie, zdrowym gotowaniu na parze, czy zakupie mieszkań z licytacji komorniczych. Prawdopodobnie nie będziemy mieli dużej (lub żadnej) konkurencji, a więc dla osób, które temat interesuje stajemy się automatycznie ważni. Pisząc zaś o płatkach śniadaniowych na pewno gromadzisz ludzi, którzy ten temat interesuje (reszta do ciebie nie trafi lub po prostu nie będzie wracać), a tym samym firma produkująca takie płatki na pewno uzna współpracę z Tobą za sensowną. Dziś nawet blogi lifestylowe, poza najbardziej znanymi już blogerami, MUSZĄ swoją koncepcję na blogowanie bardziej zawęzić. Może to być lifestyle życia w wielkim mieście, lifestyle klubowy i tak dalej. Zwiększasz również szansę, że twoja społeczność zainteresuje się produktem, który zechcesz im sprzedać. Gdybym czytał z zapartym tchem o giełdzie, a autor mojego ulubionego bloga powiedział, że największe sekrety znajdują się w jego nowej książce na pewno ROZWAŻYŁBYM poważnie zakup.

– Warto traktować bloga jako nasze portfolio. Jeśli staramy się o pracę jako np. analityk bankowy to warto pisać na ten temat bloga. Nie dlatego, żeby zarabiać na nim bezpośrednio na reklamach, czy sprzedaży produktów, ale będzie rozszerzeniem naszego CV. Prezentujemy w ten sposób naszą wiedzę i to, że tematem żywo się interesujemy. Może nie będzie to zarabianie zarabianie na blogu, ale dzięki blogowi. Więcej na ten temat w tym wpisie: http://www.blog.jakzarabiacpieniadze.com.pl/2016/09/jak-zarabiac-na-blogu-rozmowa-z/

– Idąc dalej tym tropem … blog to świetny sposób pozyskiwania klientów. Wielu moich znajomych freelancerów zdobywa klientów właśnie w ten sposób. To naprawdę działa.

– Na koniec dodam pomysł, który będzie odbierany różnie. Otóż możemy prowadzić blog nawet nie mając bladego pojęcia czy w ogóle chcemy na nim zarabiać. Sam fakt gromadzenia wokół nas społeczności jest już bardzo cenny, bo jeśli nawet w perspektywie najbliższych miesięcy (lat?) nic na nim nie zarobimy to nie jest powiedziane, że kiedyś to się nie stanie. Znam kilka przypadków, które prowadziły blog dla przyjemności, a model biznesowy wypracowywał się przypadkiem, a nie z premedytacją. Ta rada ma na celu trochę rozluźnić ciśnienie na to, by zarabiać koniecznie już tu i teraz.

Twoje blogowe plany na ten rok?

– Zmniejszyć ilość pracy przy blogu: zdałem sobie sprawę, że potrafiłem poświęcać mu strasznie dużo czasu w tygodniu. Postanowiłem stworzyć środowisko pracy, które pozwoli mi robić tyle samo (lub więcej) w krótszym czasie. Ten czas jest mi potrzebny do innych projektów.

– Blog wymaga regularnego tworzenia nowych treści. Dlatego od jakiegoś czasu aktywnie pracuję nad tym, aby stworzyć platformę (jej zalążek widoczny jest pod adresem jakzarabiacpieniadze.com.pl). Platforma będzie miała na celu zdjęcie ze mnie tej pracy, którą mam przy blogu. Mam szkic w głowie i nie potrafię sensownie przekazać go słowami 🙂

– Chcę zautomatyzować cały proces tworzenia podcastów. Już teraz zlecam transkrypty, ale chciałbym, aby ktoś inny zajmował się również montażem.

– Chcę skupić się na podcastach.

Jak promujesz swój blog?

– Korzystam z reklamy na Facebooku (płacąc docieram nie tylko do wszystkich swoich fanów, ale również nowych).
– Goście moich podcastów dzielą się informacją o nagraniu ze swoją społecznością.
– Proszę o wypowiadanie się we wpisach przez influencerów, którzy dzielą się tym ze swoimi fanami
– Networking z innymi blogerami (czasem robię wspólne projekty jak np. ten o karierze zawodowej z innym blogerem: http://www.blog.jakzarabiacpieniadze.com.pl/2016/03/czy-studia-sa-dla-kazdego-podcas/)
– Planuję zabrać się za gościnne wpisy.

Czy pozycjonujesz bloga?

Staram się odpowiednio tytułować wpisy, aby lubiło je Google + mam specjalną wtyczkę w WordPress.

Jaka jest Twoja motywacja do prowadzenia bloga?

Moim celem jest dla przykładu przelewanie wiedzy z zakresu przedsiębiorczości, która dotychczas nie mogła znaleźć swojego ujścia / gromadzenie wokół siebie społeczności / budowa osobistej marki / chęć dzielenia się własnym doświadczeniem z innymi / chęć zbudowania dodatkowego źródła dochodu. Kolejność losowa, bo wszystko idzie ze sobą w parze.

Wychodzę z założenia, że prowadzenie bloga powinno przynosić nam jakąś korzyść – choćby niematerialną. Mogą to być nawiązywane z czytelnikami kontakty, pozyskiwanie klientów, promowanie naszych innych projektów. Oczywiście nie mam nic do pisania pamiętników i traktowania strony jako sfery osobistej, ale dużo wydajniej po prostu jest łączyć przyjemne z pożytecznym.

Czy prowadzisz też inne strony internetowe/blogi?

Michał Szafrański pokazał, że prowadząc jeden można osiągnąć spektakularny sukces. Agnieszka Skupieńska z Biznesowego Info pokazała, że można mieć korzyści z prowadzenia wielu. Osobiście jestem fanem posiadania jednego. Czasem miewałem chęć założenia kolejnego, ale po tygodniu – dwóch od pojawienia się pomysłu dochodziłem do wniosku, że nie miałbym na to czasu, ani chęci.

Ile zarabiasz na blogu?

Są miesiące lepsze i wtedy sięga powyżej 1000 złotych, są gorsze i wtedy jest to kilkaset złotych. Mam ten komfort, że nie muszę z tego żyć i są to dodatkowe pieniądze. Jest to kombinacja afiliacji, współprac z firmami i sprzedaży książek otrzymywanych do recenzji. Swego czasu prowadziłem konsultacje biznesowe, ale się nie skalowały. Kosztowały mnóstwo czasu, a każdego musiałem obsługiwać oddzielnie.

Skąd czerpiesz wiedzę finansową?

Dokładnie w tej kolejności:

1] Własne zainteresowania (śledzę topowe blogi finansowe, a zwłaszcza Macieja Samcika z Subiektywnie o finansach)
2] Słucham mądrzejszych ode mnie (mam kilku takich znajomych, którzy mają bardzo specyficzne umiejętności finansowe)
3] Zdobywam ją w praktyce, bo całe życie zawodowe w tym siedzę 🙂

Ile czasu poświęcasz na napisanie jednego dłuższego wpisu?

Są wpisy, które dosłownie tworzyłem tygodniami (jak na przykład ten o zarabianiu na blogu > http://www.blog.jakzarabiacpieniadze.com.pl/2016/01/jak-zarabiac-na-blogu/). Dziś jednak chcę drastycznie ograniczyć ilość czasu na tworzenie nowych treści, a w zamian zwiększyć ilość działań marketingowych. Zresztą trudno jest mi podać ci dokładnie ile trwa u mnie przygotowanie wpisu – często dorzucam nową myśl / fragment od czasu do czasu do wpisów w roboczych. Dzięki metodzie pisania z doskoku nie czuję zmęczenia i piszę tylko wtedy, gdy mam do tego wenę. Absolutnie unikam sytuacji, gdy zmuszam się do pisania, bo nie po to zakładałem blog, by się potem do jego prowadzenia zmuszać.

Czy masz jakiś współpracowników?

Aktualnie współpracuję na stale z webmasterem, grafikiem i osobą odpowiadającą za przygotowywanie transkryptów podcastów. Próbowałem również delegować marketing osobie trzeciej, ale finalnie warunki nie satysfakcjonowały obie strony i pomysł porzuciłem. Zanim wykształciłem ten skład było kilka rotacji. Dla przykładu inna osoba od transkryptów zgodziła się na współpracę, a potem po prostu przestała się z niewiadomych przyczyn odzywać.

Czy kiedyś prowadziłeś innego bloga?

Było ich wbrew pozorom sporo, ale wartych odnotowania jest jeden, który przekształciłem z czasem w serwis z pełnoprawną redakcją i sprzedałem za kilkukrotność miesięcznych przychodów. Mowa o Board Times (www.boardtime.pl), który jest poświęcony mojemu hobby, czyli grom planszowym. Przyczyną sprzedaży był fakt, że jego prowadzenie zajmowało mi zbyt dużo czasu. Już wtedy wyszedłem z założenia, że mogę robić rzeczy, które przyniosą mi większy dochód i to na nich chciałem się skupić.

1
Dodaj komentarz

1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Ania

Bardzo dobry wywiad

Sprawdź też:
Wywiad z Rekinem Finansów, którego drogę można śmiało nazwać -…
Ludzie Internetu Sklep internetowy Social Media Strony internetowe Wideo online Zwiększanie zasięgu
10 trendów w projektowaniu webowym na 2019 rok
facebook
Jak promować firmę na Facebooku
wybór firmy pozycjonerskiej
5 rzeczy na które należy patrzeć kiedy wybiera się firmę pozycjonerską
Biuro Ciekawostki Firma Gospodarka Pomysły na biznes
Biznes skierowany do turystów
Jaki biznes otworzyć na wsi
Jakie obrazy wybrać do biura?
biznes bez wychodzenia z domu
10 pomysłów na biznes bez wychodzenia z domu
Inwestycje Kredyty Oszczędzanie
Bank Alior: efektywny, innowacyjny, stabilny i satysfakcjonujący dla klientów
Jaki biznes otworzyć, czyli w co warto inwestować
Jaki biznes otworzyć, czyli w co warto inwestować
Pożyczka pod zastaw samochodu
Jadąc za granicę, warto już wcześniej zastanowić się nad budżetem
Czy warto inwestować w studia MBA?
wynagrodzenia
Rzut okiem na wynagrodzenia, czyli plany podwyżkowe w toku
Ile tak naprawdę zarabiają prezydenci miast
Ile tak naprawdę zarabiają prezydenci miast