Przez 12 zł młodzi mogą nie znaleźć pracy

Przez 12 zł młodzi mogą nie znaleźć pracy

Każdy z nas chciałby zarabiać jak najwięcej. 12 złotych wcale nie wydaje się wygórowaną kwotą nawet za podjęcie się najprostszych zajęć, które nie wymagają zbyt wielkich umiejętności i doświadczenia. Czy jednak jest to naprawdę dobre rozwiązanie? Takie pytanie zadaje sobie bardzo wiele osób, również te, które będą mogły w końcu zarobić chociaż te 12 złotych, ponieważ dotychczas zarabiały mniej za godzinę pracy.

Prawda jest taka, że 12 złotych nie jest dużą kwotą, jednak dla wielu pracodawców jest to naprawdę spory wydatek. Mogą oni z powodu tej podwyżki minimalnej płacy nie być w stanie utrzymać wszystkich pracowników, którzy dotychczas pracowali. Pod tym względem znacznie ciekawszymi osobami do zatrudnienia stają się osoby starsze. Oczywiście trzeba sobie jasno powiedzieć, że młodzi pracują za naprawdę niskie, wręcz śmieszne pieniądze. Zazwyczaj są to jednak osoby uczące się, które próbują już powoli wkraczać na rynek pracy. W momencie, gdy koszt ich zatrudnienia będzie droższy i to znacznie, pracodawcy mogą zrezygnować z młodych ludzi. Po co osoba ucząca się, bez doświadczenia, skoro tak naprawdę za podobne pieniądze będzie można zatrudnić pracownika wykwalifikowanego i z doświadczeniem?

Młodzi dotychczas zyskiwali na tym, że dopóki posiadali status osoby uczącej, pracodawca mógł na ich składkach sporo zaoszczędzić. Stawka 12 złotych jako minimalna w przypadku niektórych umów doprowadza do tego, że wcale młodzi ludzie nie będą znacznie tańszą siłą roboczą. Istnieje więc naprawdę spore ryzyko, że pracodawcy z nich zrezygnują.

Rynek pracy może więc zapełnić się w bardzo krótkim czasie osobami młodymi, niejednokrotnie uczącymi się, które nie mogą znaleźć zatrudnienia, ponieważ nie mają czym konkurować ze starszymi, bardziej doświadczonymi pracownikami. Dotychczas można było konkurować stawką za godzinę pracy. Jeśli jednak ogólne koszty są podobne w przypadku zatrudnienia młodego pracownika, a takiego, który już w przeszłości pracował i posiada doświadczenie, to oczywistym staje się to, że pracodawcy wybiorą doświadczone osoby.

Pomysł, który miał doprowadzić do tego, że młodzi ludzie zaczną w końcu godnie zarabiać doprowadzi do tego, że w ogóle nie będą one mogły znaleźć zatrudnienia. Czy tak miało być? Zapewne nie, choć jest spore ryzyko tego, że tak właśnie niestety się za jakiś czas stanie.

Czy każda młoda osoba jest narażona na utratę pracy z powodu 12 złotych za godzinę pracy? Na szczęście nie każdy straci pracę. Zachowają ją na pewno osoby kształcące się w zawodach, na które jest spory popyt i zapotrzebowanie. Na pewno nie muszą się martwić programiści i wszyscy, którzy uczą się w tym kierunku. Również warto wiedzieć o tym, że minimalna stawka 12 złotych za godzinę nie powinna zaszkodzić osobom młodym, które mieszkają i pracują w dużych miastach. Tam zazwyczaj stawki godzinowe są stosunkowo wysokie i raczej nie będzie to duża podwyżka dla nich, o ile w ogóle będzie. Najgorzej mają jednak te osoby, które wykonują pracę w regionach Polski, gdzie jest stosunkowo tania siła robocza i panuje spore bezrobocie. Tam zmiana minimalnej płacy może naprawdę sporo namieszać i doprowadzić do katastrofy.

W bardzo wielu przypadkach ludzie młodzi byli w małych miejscowościach wyzyskiwani i wykorzystywani. Nie można tego ukrywać. Trzeba jednak mieć świadomość, że w wielu przypadkach zgadzali się na to, ponieważ była to jedyna szansa na jakikolwiek zarobek.

Warto jednak zapoznać się również z innym poglądem na temat stawki 12 złotych na godzinę. Przede wszystkim trzeba spojrzeć na to wszystko od strony pracowników. Nie chcą oni pracować za tak niskie stawki. Pracodawcy będą mieli wyższe koszty jednak z reguły potrafią sobie z nimi radzić. Zapewne po jakimś czasie wzrosną ceny usług i produktów, aby pokryć różnicę w kosztach zatrudnienia pracowników. Trzeba też sobie uświadomić fakt, że osoby starsze, które posiadają rodziny, dzieci, małżonków, nie będą nigdy aż tak dyspozycyjni jak ci, którzy się uczą i nie mają jeszcze rodzin. Mogą więc poświęcić więcej czasu na pracę. Wiele młodych osób jest praktycznie na każde zawołanie swojego pracodawcy. Ci, którzy posiadają umowę o pracę na etacie nie są tak chętni do realizowania dodatkowych zadań. Trudniej jest również takie osoby zwolnić, dlatego nadal będą chętnie wykorzystywane przez pracodawców tak zwane umowy śmieciowe pomimo tego, że koszt zatrudnienia na ich podstawie pracownika teraz wzrosną. Umowy śmieciowe są bardzo łatwe do zerwania, a jest to spora zaleta. Dodatkowo pracownik nie ma możliwości wzięcia płatnego urlopu, czy chorobowego. Z tego też powodu pomimo wzrostu kosztów pracodawcy nadal będą zainteresowani zatrudnianiem młodych pracowników.

Może w niektórych miejscach w naszym kraju dojdzie do pewnych chwilowych trudności w zdobyciu zatrudnienia przez osoby młode, do ich zwolnień. Obawy są jak najbardziej słuszne. W dłuższej perspektywie czasu rynek pracy raczej jednak dostosuje się do nowej sytuacji. Potrzeba tylko na to trochę czasu.

Dodaj komentarz

  Subscribe  
Powiadom o
Sprawdź też:
Wraz z transformacją pojawiła się historyczna szansa dla każdego, kto…