Gadżety zamiast karty płatniczej

Kiedy polskie banki kilka lat temu wprowadziły na rynek możliwość zbliżeniowego płacenia kartą klienci niemal od razu docenili wygodę i prostotę tego rozwiązania. Za wszelkie transakcje do wysokości 50 zł można było zapłacić po prostu zbliżając kartę debetową do terminala nie podając nawet numeru PIN.

Gadżety zamiast karty płatniczej

To rozwiązanie z miejsca zyskało zwolenników zwłaszcza wśród zapominalskich, dla których kolejne cztery cyferki do zapamiętania to było już za dużo. Ucieszyli się także wielbiciele nowych technologii, ludzie zabiegani oraz ci lubiący się wyróżniać. Szybkie zakupy w osiedlowym sklepie nigdy wcześniej nie były jeszcze takie łatwe.

Technologia zyskiwała popularność, kolejne banki wprowadzały możliwość płacenia bezstykowego, a na rynku zaczęły pojawiać się specjalne gadżety do płacenia. Naklejki, breloczki, opaski, a nawet zegarki służą obecnie do regulowania płatności za drobne zakupy. W działaniu nie różnią się one niczym w porównaniu do tradycyjnych kart zbliżeniowych. Można odnieść wrażenie, że banki wręcz prześcigają się w pomysłach chcąc przyciągnąć do siebie klientów nietuzinkowymi pomysłami.

Najpopularniejszym gadżetem okazała się naklejka płatnicza. Jako pierwszy na polskim rynku wprowadził ją ING Bank Śląski już w 2009 r. Można ją przymocować do dowolnego przedmiotu, który zawsze mamy przy sobie dzięki niewielkim wymiarom – trzy na pięć centymetrów. Telefon komórkowy, odtwarzacz mp3, kluczyki samochodowe to te najczęściej spotykane. Jeśli chodzi o koszty, za samo wydanie gadżetu płaci się, w zależności od banku od 0 do 15 zł, samo korzystanie z niego najczęściej jest całkowicie bezpłatne.

Gadżety płatnicze zaprojektowano z myślą o osobach, które często wykonują płatności na niewielkie kwoty, a nie mają przy sobie gotówki lub nie mogą pozwolić sobie na posiadanie karty debetowej. Z podobnego rozwiązania najczęściej korzystają ludzie młodzi, według statystyk z przedziału wiekowego 20-30 lat. Powoli, acz sukcesywnie przekonują się do niego jednak również osoby starsze. Wszystkie nośniki zbliżeniowe mogą funkcjonować również na zasadzie elektronicznej portmonetki, co oznacza, że nie jest konieczne posiadanie konta w banku, by cieszyć się możliwością płacenia bezstykowego. Należy jednak pamiętać o doładowywaniu swojego konta.

Bardzo często spotykanym gadżetem płatniczym są również breloczki. Można je przymocować do kluczy lub szlufki od spodni, dzięki czemu nawet dzieci mogą cieszyć się z drobnych zakupów bez konieczności posiadania gotówki. W tym wypadku osoby postronne mogą sobie nawet nie zdawać sprawy, czym tak naprawdę jest owy gadżet. Należy jednak pamiętać, że zalety tego rozwiązania mogą okazać się jego wadami w momencie zagubienia przedmiotu. Oznacza to bowiem, że każdy kto znajdzie nasz bezstykowy środek płatniczy będzie mógł dokonać zakupów do kwoty 50 zł. W przypadku banków dla zabezpieczenia wszystkie transakcje powyżej tej sumy wymagają wprowadzenia kodu PIN.

Warto więc zadbać o bezpieczeństwo i uważać na swój gadżet płatniczy.
Zegarek z funkcją płacenia naszego rachunku to nieco większy wydatek. Bank z reguły wyda nam taki gadżet po uiszczeniu opłaty w wysokości 199 zł, można go również zamówić online, np. MasterCard PayPass, ale trzeba się liczyć z wyższą ceną. Posiada on specjalną antenkę zbliżeniową wbudowaną w mechanizm i kartę SIM. Firma Visa wprowadziła natomiast w zeszłym roku kolejny gadżet będący alternatywą dla płatności kartą. Tak zwany pierścień NFC zawiera w sobie moduł niemalże identyczny ze wszystkimi pozostałymi na rynku gadżetami.

Przysłowiowy ruch dłonią (czy raczej kiwnięcie palcem) także w tym przypadku zapłaci za nasze zakupy. Pomijając kwestie wyglądu i raczej wątpliwą urodę wynalazku Visa (pierścień wygląda po prostu jak metaliczna tuleja na palcu) posiada jedną, niezaprzeczalną zaletę. Ponieważ zawsze znajduje się na naszej dłoni, nie musimy go szukać ani po niego sięgać do kieszeni.

Nigdy go nie zgubimy, nie zapomnimy zabrać ze sobą, ani nie pomylimy z żadną inną biżuterią. Co ważne, pierścień nie zawiera w sobie żadnych danych wrażliwych, mimo że jest sprzężony z naszym kontem płatniczym. Nie trzeba się więc obawiać o kradzież swoich danych osobowych. Gadżet był testowany przez sportowców podczas ostatnich Igrzysk Olimpijskich w Rio de Janeiro. Sprawdził się na tyle dobrze, że Visa zdecydowała się wprowadzić swój nowy produkt na rynek dla zwykłych konsumentów. Na razie dostępny jest on tylko w Stanach Zjednoczonych.

Nie da się ukryć, że wszelkie gadżety zastępujące tradycyjne karty płatnicze to przyszłość rozliczeń bezgotówkowych. Producenci będą czynili swoje wynalazki coraz bardziej wygodnymi, przystępnymi, bezpiecznymi i uniwersalnymi, aby ułatwić życie klientom. Ci z kolei będą szukali coraz bardziej oryginalnych i niezawodnych metod regulowania codziennych płatności. W końcu zaimponowanie innym podczas płacenia w sklepie spożywczym za pomocą zegarka dla niektórych warte jest każdej ceny. W dążeniach obu stron ostatecznym zwycięzcą będzie konsument, z czego wypada się tylko cieszyć.

Gadżety zamiast karty płatniczej
4.5 (90.67%) 15 głosów

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
wpDiscuz
Ludzie Internetu Sklep internetowy Social Media Strony internetowe Wideo online Zwiększanie zasięgu
Jak zacząć nagrywać własny podcast
Jak zacząć nagrywać własny podcast i unikać błędów początkujących
sklep internetowy
Jak działa sklep internetowy
Reklamodawcy coraz częściej sięgają po vlogerów
Biuro Ciekawostki Gospodarka Pomysły na biznes Prowadzenie firmy
Jak wziąć się do pracy po powrocie z urlopu
Jak wziąć się do pracy po powrocie z urlopu
latające taksówki
Polacy pokochali latające taksówki
Oświetlenie LED
Oświetlenie LED – prawdy i mity
Inwestycje Kredyty Oszczędzanie
Spłata długu okiem windykatora
Bezpieczna platforma pożyczek społecznościowych
Bezpieczna platforma pożyczek społecznościowych
Pożyczka pod zastaw samochodu
wynagrodzenia
Rzut okiem na wynagrodzenia, czyli plany podwyżkowe w toku
Ile tak naprawdę zarabiają prezydenci miast
Ile tak naprawdę zarabiają prezydenci miast
Oto największy koszmar polskich pracowników
Cyfrowy detoks dla wielu osób zbyt stresujący