Rzut okiem na wynagrodzenia, czyli plany podwyżkowe w toku

wynagrodzenia

Nie da się ukryć, że na dobre zawitała do nas jesień. I choć mogłoby się wydawać, że najgorętsze miesiące już dawno za nami, to w polskich firmach atmosfera wcale nie przypomina tej za oknem – dla nich dopiero teraz temperatura sięga zenitu. Jesień to bowiem czas, kiedy większość przedsiębiorstw planuje wynagrodzenia na kolejny rok. Działy HR mają więc pełne ręce roboty, zastanawiając się głównie nad kwestią podwyżek. O czym pracodawcy koniecznie muszą pamiętać, planując wzrost wynagrodzeń pracowników?

Od planów do realizacji

By móc przeprowadzić proces podniesienia płac, trzeba go najpierw odpowiednio zaplanować. To właśnie dlatego, pracodawcy i działy HR pracują nad tym już teraz – efekty jesiennych decyzji, w większości przypadków będą widoczne dopiero na początku przyszłego roku. To, kiedy dokładnie polskie firmy przeprowadzają podwyżki, zbadali eksperci z Advisory Group TEST Human Resources, twórcy największego w Polsce Raportu Płacowego. Jak się okazało, zdecydowana większość przedsiębiorstw podnosi płace w dwóch miesiącach: 22% w styczniu i 21% w kwietniu (dane pochodzą z Raportu Płacowego edycji Jesień 2017). W przypadku firm podwyżkujących w styczniu, planowanie wynagrodzeń rozpoczyna się właściwie już po wakacjach roku poprzedzającego, zaś późną jesienią – czyli właśnie teraz – nad kwestią podwyżek zastanawiają się przedsiębiorstwa chcące podnieść płace w kwietniu.

System albo przypadek

Jak wynika ze wspomnianego badania, wiele polskich firm dokładnie wie, kiedy chce wprowadzić podwyżki. Niestety, bardzo często zdarzają się jednak przypadki, kiedy kwestia wzrostu wynagrodzeń wcale nie jest usystematyzowana. Jeśli nie ma przyjętego momentu w roku, kiedy wiadomo, że przyznawane są podwyżki, a pracownicy nie wiedzą, jakie są zasady podnoszenia płac, nieustająco chodzą oni do swoich przełożonych pytać o podwyżki i awanse – bo nie wiedzą na czym stoją. To też ryzyko, że podwyżki dostaną te osoby, które najgłośniej o nie proszą – a niekoniecznie te, które najbardziej na nie zasługują – mówi Dorota Bodek, Menedżer działu Analiz i Raportów Płacowych w Advisory Group TEST Human Resources.

Obowiązek czy konieczność?

Zastanawiając się nad kwestią podwyżek, można zadać sobie pytanie, czy wszystkie firmy obowiązkowo muszą co roku podnosić wynagrodzenia. Taki sposób postawienia sprawy byłby jednak niewłaściwy; w praktyce trudno bowiem utrzymać się na rynku, przyznając pracownikom wynagrodzenia w wysokości sprzed kilku lat. Przyznawanie podwyżek jest więc niejako koniecznością, wynikającą nie z obowiązku, lecz z gwałtownych zmian dokonujących się ciągle w polskiej gospodarce. Jeśli chodzi o sytuację na rynku pracy, ostatnio jest ona wyjątkowo napięta, gdyż polscy pracodawcy coraz mocniej odczuwają skutki niedoboru kandydatów. Chcąc więc z jednej strony przyciągnąć do firm nowe osoby, a z drugiej powstrzymać proces nadmiernej fluktuacji, muszą regularnie podnosić wynagrodzenia.

Zaskakujący zwrot akcji

Skoro tak wiele przedsiębiorstw przyznaje podwyżki co roku, wynagrodzenia nieustannie rosną. Dodatkowo, od pewnego czasu można zaobserwować niezwykle ciekawe zjawisko: rzeczywista wysokość podwyżek przekracza wcześniejsze deklaracje co do wzrostu płac. Tak było w ubiegłym roku, tak jest i teraz; na początku roku 2017, firmy badane przez Advisory Group TEST Human Resources, powiedziały, że zamierzają podnieść wynagrodzenia średnio o 3,14%. Po wysłaniu do nich tego samego pytania we wrześniu i październiku, okazało się, że faktyczne podwyżki wyniosły średnio… 4,02%! Wyraźnie widać więc, że zmiany na rynku dzieją się tak szybko, że zaskakują nawet samych pracodawców.

Podwyżek coraz więcej

Z roku na rok, coraz więcej firm dostrzega potrzebę przyznawania pracownikom podwyżek. Obecnie, w roku 2017, wynagrodzenia podniosło (bądź dopiero zamierza to zrobić) aż 93% badanych przedsiębiorstw. W przyszłym roku ma ich być jeszcze więcej, bo aż 97%. Ponownie zwiększy się również średnia wysokość podwyżek, która według obecnych deklaracji ma wynieść 4,07%. Sugerując się jednak dotychczasowymi obserwacjami, można spodziewać się, że realny wzrost płac w roku 2018 będzie jeszcze większy. Czy jednak to, że podwyżki wynoszą średnio ok. 4%, oznacza, iż każdy pracownik może spodziewać się właśnie takiego wzrostu pensji? Oczywiście, że nie, bo podana wartość jest uśredniona. Jak podkreśla Dorota Bodek, indywidualna dystrybucja podwyżek zależy od różnych czynników – czasem to jest ocena przełożonego, czasem przyjęte zasady i algorytmy przyznawania podwyżek, czasem to wypadkowa oceny pracy pracownika i poziomu jego wynagrodzenia względem rynku. Czas podnoszenia pensji to również bardzo często czas decyzji o awansach. Pracownicy “przeskakujący” na wyższe stanowisko otrzymują zwykle podwyżki w wysokości 10-20%, a więc znacznie większe niż wskazywałaby na to wspomniana średnia.

Najgorętsze punkty na mapie

Największe podwyżki przyznawane są pracownikom nie tylko w najbardziej uprzemysłowionych regionach, ale także tam, gdzie zachodzą obecnie najbardziej dynamiczne zmiany (m.in. Tychy, Gliwice, Bielsko-Biała). Na wysokie podwyżki mogą oczywiście liczyć także pracownicy branż, w których odnotowuje się największe braki w kadrach i panuje największa rotacja – należą do nich np. IT czy produkcja. By sprawdzić, czy płace w firmie odpowiadają na bieżące potrzeby rynku, najlepiej korzystać z aktualnych raportów płacowych. Dzięki informacjom zawartym w takich zestawieniach, można skorygować poziom wynagrodzeń w swojej firmie i uplasować się na atrakcyjnej pozycji względem konkurencyjnych firm.

Rzut okiem na wynagrodzenia, czyli plany podwyżkowe w toku
4.6 (91.67%) 12 głosów

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
wpDiscuz
Ludzie Internetu Sklep internetowy Social Media Strony internetowe Wideo online Zwiększanie zasięgu
Jak zacząć nagrywać własny podcast
Jak zacząć nagrywać własny podcast i unikać błędów początkujących
sklep internetowy
Jak działa sklep internetowy
Reklamodawcy coraz częściej sięgają po vlogerów
Biuro Ciekawostki Gospodarka Pomysły na biznes Prowadzenie firmy
Jak wziąć się do pracy po powrocie z urlopu
Jak wziąć się do pracy po powrocie z urlopu
latające taksówki
Polacy pokochali latające taksówki
Oświetlenie LED
Oświetlenie LED – prawdy i mity
Inwestycje Kredyty Oszczędzanie
Spłata długu okiem windykatora
Bezpieczna platforma pożyczek społecznościowych
Bezpieczna platforma pożyczek społecznościowych
Pożyczka pod zastaw samochodu
wynagrodzenia
Rzut okiem na wynagrodzenia, czyli plany podwyżkowe w toku
Ile tak naprawdę zarabiają prezydenci miast
Ile tak naprawdę zarabiają prezydenci miast
Oto największy koszmar polskich pracowników
Cyfrowy detoks dla wielu osób zbyt stresujący