Wyścig po dopłaty MdM

MdM

Większość młodych osób marzy o tym, aby stać się posiadaczami własnego mieszkania czy domu. Nie jest to jednak takie łatwe do osiągnięcia i potrzeba naprawdę wielu lat wyrzeczeń, aby móc cieszyć się własnymi czterema kątami. Na szczęście istnieją takie programu dla młodych osób jak na przykład Mieszkanie dla Młodych. Warto jak najbardziej się nimi zainteresować. Nie każdy jednak ma szasnę na pomoc od państwa, a nawet jeśli się do niej kwalifikuje, to powinien się śpieszyć, bo chętnych osób jest naprawdę całkiem sporo.

Czym dokładniejszy Mieszkanie dla Młodych? Otóż jest to program skierowany do osób młodych, które chcą zakupić swoje pierwsze mieszkanie, aby móc rozpocząć dorosłe życie rodzinne we własnych czterech kątach. Co ciekawe jest to pomoc państwa skierowana nie tylko do par, ale także do osób samotnych, które z jakiegoś powodu z nikim się nie wiążą. Ważne jest jednak to, że istnieje pewien limit wieku. Otóż osoba wnioskująca nie może mieć więcej niż 35 lat. Jeśli ma, to niestety nie może skorzystać z pomocy państwa jaką niewątpliwie jest Mieszkanie dla Młodych.

Istnieją jednak pewne wyjątki od reguły 35 lat. Otóż jeśli posiadamy co najmniej trójkę dzieci, to jak najbardziej mamy szansę stać się posiadaczami własnego mieszkania bądź domu. Z programu nie skorzystają jednak osoby, które posiadają już własne mieszkanie lub dom. Jest to pomoc skierowana do tych, którzy nie są w stanie w pełni zagwarantować sobie dachu nad głową.

Trzeba również wiedzieć, że nie każde mieszkanie kwalifikuje się do tego, aby zakupić je w ramach Mieszkania dla Młodych. Mieszkanie nie może przekraczać 75 metrów kwadratowych, a dom 100 metrów kwadratowych. Nie możemy liczyć na to, że państwo da nam pieniądze na całość mieszkania. W zależności od tego czy jesteśmy singlami, małżeństwem, czy posiadamy dzieci bądź nie, dostaniemy konkretne dofinansowanie. Może być to 10, 20, a nawet 30%. Wszystko zależy od konkretnego przypadku osoby starającej się o dotowanie zakupu nieruchomości z programu Mieszkanie dla Młodych.

Warto wiedzieć, że dopłaty jakie możliwe były do zdobycia dla osób starających się o własne mieszkanie w roku 2017 zostały już dawno rozdane. Aktualnie trwa walka o dopłaty na przyszły rok, jednak trzeba liczyć się z tym, że w każdym momencie mogą się one skończyć. Jeśli więc jeszcze nie skorzystaliśmy z programu Mieszkanie dla Młodych, to powinniśmy czym prędzej spróbować.

Oferta naszego państwa nie może trwać wiecznie. Dopłaty z Mieszkania dla Młodych skończą się właśnie w roku 2018. Później również można liczyć na pomoc państwa, jednak będzie ona przebiegała pod szyldem Mieszkania PLUS. Jak będzie przebiegała kwalifikacja do dofinansowania? Tak naprawdę niewiele w tym momencie wiadomo. Istnieją jednak obawy, że będzie znacznie trudniej niż jest to obecnie, a przecież teraz wcale nie jest łatwo otrzymać dotacji na zakup własnych czterech kątów.

Ci, którzy mają jeszcze szansę powinni czym prędzej próbować składać wniosek o Mieszkanie dla Młodych na rok 2018, który jest ostatnim z tym programem. Jeśli jednak nie uda nam się załapać do MdM, to warto spróbować walczyć o mieszkanie z programu Mieszkanie PLUS. Rząd chwali się, że ma około 5 miliardów złotych odłożone na tę inwestycję już w tym momencie. W przyszłości pieniędzy będzie jeszcze więcej. Na czym będzie Mieszkanie PLUS polegać?

Otóż każdy z nas jeśli oczywiście będzie kwalifikował się, co zapewne będzie jakoś ograniczane, do otrzymania takiego mieszkania, będzie mógł mieszkać płacąc czynsz i żyć w takim mieszkaniu tak, jakby je wynajmował. Jeśli jednak chce zostać właścicielem mieszkania, to ma taką szansę po około 30 latach regularnego opłacania czynszu. Będzie on wtedy jednak trochę wyższy. Szacuje się, że za każdy metr kwota do zapłaty w czynszu będzie wynosiła około 14-24 złotych, jeśli będziemy chcieli mieszkanie po kilkudziesięciu latach otrzymać na własność.
Jest to na pewno ciekawa alternatywa dla Mieszkania dla Młodych. Czy warto z niej skorzystać? Dziś nie możemy jednoznacznie odpowiedzieć sobie na tak postawione pytanie. Pewne jest jednak to, że w przyszłości i to naprawdę w niedalekiej przyszłości nie będziemy mieli wyboru. Albo skorzystamy z Mieszkanie PLUS, albo nie będziemy mieli żadnej szansy na pomoc państwa przy zakupie mieszkania.

Zmiany są negatywne dla tych wszystkich, którzy marzyli o własnym domu jednorodzinnym. W przypadku Mieszkania dla Młodych możliwe było wykorzystanie dofinansowania w celu zakupu domu. Oczywiście nie mógł być to duży dom i w większości przypadków jego powierzchnia nie mogła przekraczać 100 metrów kwadratowych. Zawsze jednak był to dom i własny kawałek ziemi, ogród, miejsce wypoczynku, o którym niektórzy marzą. W nowej propozycji rządu, to państwo będzie budowało mieszkania. My możemy się starać o przydział bądź nie. Niektórzy uważają, że jest to podobnie funkcjonujące jak przydział na mieszkania za czasów Komuny. Może nie powinno się w ten sposób porównywać tego jednak można jak najbardziej się z takimi opiniami spotkać.

Wyścig po dopłaty MdM
4.7 (93.33%) 12 głosów

Dodaj komentarz

  Subscribe  
Powiadom o
Sprawdź też:
Święta są okresem w życiu każdego człowieka, gdy wydaje się…
Ludzie Internetu Sklep internetowy Social Media Strony internetowe Wideo online Zwiększanie zasięgu
10 trendów w projektowaniu webowym na 2019 rok
facebook
Jak promować firmę na Facebooku
wybór firmy pozycjonerskiej
5 rzeczy na które należy patrzeć kiedy wybiera się firmę pozycjonerską
Biuro Ciekawostki Firma Gospodarka Pomysły na biznes
Jakie obrazy wybrać do biura?
biznes bez wychodzenia z domu
10 pomysłów na biznes bez wychodzenia z domu
Design
Design w biznesie się opłaca
Inwestycje Kredyty Oszczędzanie
Bank Alior: efektywny, innowacyjny, stabilny i satysfakcjonujący dla klientów
Jaki biznes otworzyć, czyli w co warto inwestować
Jaki biznes otworzyć, czyli w co warto inwestować
Pożyczka pod zastaw samochodu
Jadąc za granicę, warto już wcześniej zastanowić się nad budżetem
Czy warto inwestować w studia MBA?
wynagrodzenia
Rzut okiem na wynagrodzenia, czyli plany podwyżkowe w toku
Ile tak naprawdę zarabiają prezydenci miast
Ile tak naprawdę zarabiają prezydenci miast